dd

GRY

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Zamykam!

Z przykrością informuję, że jestem zmuszona zamknąć bloga, ale jeszcze nie dziś... Za trzy dni, bo wtedy pewnie już większość z Was zobaczy ten post. Przepraszam
Luna


Prima Aprillis xD

niedziela, 31 marca 2013


Chcę Was poinformować, że bardzo się cieszę z tych wszystkich komentarzy i chcę Wam podziękować! :D Szczerze jestem Wam wdzięczna, gdyby nie Wy już zamknęłabym bloga!
W zamian jeśli macie do mnie jakieś prośby to postaram się je spełnić ;) 


sobota, 30 marca 2013

Nadzieja


Nadzieja ucieka tak szybko jak przychodzi...



"O ukochany!"


Napisałam coś na kształt wiersza, choć na takie miano raczej to nie zasługuje.. Cóż, co myślicie? Szczerze.. Czekam na komentarze ;)

Patrzyłam na Ciebie, gdy na ławce siedząc wpatrywałeś się w niebo nieskończone. 
Patrzyłam na Ciebie, gdy wpatrując się we mnie jako najpiękniejszy obraz powtarzałeś w kółko „kocham....” Gdy Twe usta zbliżone do moich zachłanne, jednako szczere w pocałunkach dzieliły słowa ze mną
Byłam z Tobą, gdyś został sam, gdy najdroższe ci dwie osoby odeszły, gdy oczy Twe wypełniały się łzami kryształowymi. Gdy w chwilach smutku, radości, czułych chwilach nasze ciała splatały się by niby w jedno się złączyć. Gdyś oznajmił, iż musisz mię zostawić na czas jakiś...
Teraz patrzę na Ciebie jak leżysz na łożu tuż obok mnie wyglądając spokojnie i pięknie niczym anioł, co z nieba spadł. Oczy twe zamknięte, cień delikatny tańczący ze światłem nad Twymi czerwonymi ustami... O ukochany...! Całując Cię w czoło czule szepczę: „Na zawsze razem...”  i ocieram krew złośliwą, co już zdążyła nasze łoże splamić. Mam nadzieję, że kiedyś wybaczysz mi to ostrze w Twej piersi, musiałam...


piątek, 29 marca 2013

Serj :)





Noc poślubna...



Taka tam krótka historia, napisałam ją bo mnie tak nagle wzięło.. taką wenę miałam... Wiersz będzie jeszcze dziś albo jutro, a na razie: Co myślicie o tej historyjce? Powinnam więcej takich pisać? ;)
Ps. Fajnie się to czyta przy: Nox Arcana- Sanctuary of shadows ;)


Noc. Rozpętała się burza. Na skale w pobliżu latarni morskiej stała drobna postać o bardzo jasnej skórze.
Wiatr zawiał mocniej sprawiając, że kruczoczarne włosy chłostały ją po twarzy. Oblewały ją krople deszczu. Patrzyła w dal, choć było ciemno widziała bardzo dobrze.
Czując kolejny mroźny powiew rozłożyła ręce jak gdyby chcąc objąć rozciągający się przed nią ocean, lekko rozchyliła wargi.
"Kochałam, ale cóż mi z tego?? Jego już nie ma..."
Poczuła, że ta myśl przeszywa jej głowę i poprzez krew dociera do serca rozrywając je, zimne i twarde niczym góra lodowa.
Drżącą dłonią dotknęła swojej klatki piersiowej. Materiał białej sukni był splamiony szkarłatem.
Przed oczami wciąż stawał obraz jej ukochanego. Tak blady, tak zimny, tak okropnie twardy... Zacisnęła powieki gdy przypomniała sobie ciemnoczerwone strużki wypływające z jego ust. Nie mogła go uratować... Było zbyt późno, gdy go znalazła był już martwy...
Jej oczy wypełniły się łzami. Dłoń, teraz już ściskającą materiał jej sukni ślubnej, mocno zacisnęła w pięść.
"Nie będę mogła żyć z tą świadomością.... Po prostu nie potrafię..."
Zza podwiązki wyciągnęła złotą obrączkę, która zalśniła w blasku latarni. Tą samą, która teraz powinna lśnić na jego palcu... Wyrzuciła ją w morze takim gestem jakby przedmiot oparzył ją w dłoń.
Zaraz potem dziewczyna załkała.
"To się nie może tak skończyć.... Ja muszę go jeszcze ujrzeć!"
Nie zastanawiając się więcej rzuciła się ze skały w groźnie wyglądającą, czarną wodę. Fale od razu ją pochłonęły.

















czwartek, 28 marca 2013

Sebastian! *^*


- Yes, my lord...


Ból


Ból bycia innym, ból fizyczny, ból odrzucenia... Doświadczamy tego wszystkiego nie umiejąc sobie z tym poradzić. Nie umiejąc poprosić o pomoc... Najgorzej ma ten, któremu wszyscy naokoło wmawiają, że jest chory psychicznie, że powinien się leczyć, że nie jest normalny, albo Ci którzy po prostu wyglądają inaczej. Większość mówi o nich: "potwory!". To boli... Zwłaszcza, że w środku ten ktoś jest normalną osobą, człowiekiem, takim jak my.


Kawaii ^.^



Uwielbiam Junjou romantica! :D