dd

GRY

sobota, 16 marca 2013

Pogląd młodzieży!


Czasem o tym myślałam, ale dobrze wiedziałam, że nie miałabym odwagi, jednak to co przydarzyło mi się przedwczoraj.... Od razu stwierdziłam, że gdybym jakimś cudem, gdzieś na trawniku znalazła Death Note'a to wiem czyje nazwiska znalazłyby się na pierwszej stronie (nie licząc oczywiście polityków... -.-") 


Ale do rzeczy, w ławce siedzę obecnie z pewną dziewczyną... Nie podam nazwiska, aby nikogo nie obrazić, przed nami siedzi dwóch chłopaków. To była historia, tuż po sprawdzianie z dat i epok w Polsce. Spokojnie sobie siedzę, gdy nagle jeden z tych chłopaków się odwraca i zagaduje moją koleżankę (nawiasem mówiąc niezwykle przemądrzałą). Zaczyna się ich gorąca dysputa na temat systemu nauczania (muszę dodać, że siedzimy w drugiej ławce, więc nauczycielka wszystko musiała słyszeć, jednak nie zwróciła na to uwagi). Całej rozmowy nie podam, usiłowałam ich nie słuchać... Ale mogę podać Wam skrawki:
dziewczyna- X, chłopak- Y

X -"Moim zdaniem z tego sprawdzianu nic nam się w życiu nie przyda"
Y- "W Polsce już tak jest..."
X- "Ja uważam, że u nas jest przeje*ane, no bo na przykład w Finlandii...."
Tu włączam się ja
Luna - "Co Wam odbiło, jeśli jest się polakiem to powinno się znać historię Polski, choć trochę patriotyzmu!"
Y- "Ja się do Polski nie przyznaję"
X- "Ja jestem w połowie Rosjanką, więc mam do w dupie"
L- "Ta, ale jednak w połowie jesteś polką! A poza tym, nie narzekajmy, w niektórych krajach dzieci nie mają jak się uczyć..."
Y- "No tak, ale weź pod uwagę, że np. w takiej Belgii, to wszystko mają legalne, dzieciaki se po ulicach chodzą, jarają marihuanę, wszystko mogą, a w Polsce geje nawet ślubu nie mogą wziąć" (tu uderzył w mój czuły punkt)
L- "Nie powiesz mi chyba, że chciałbyś, aby w Polsce zalegalizowano marihuanę!"
Głupi uśmiech chłopaka.
Y- "Czemu nie? Moim zdaniem w Polsce powinna być legalna."
L- "Jesteś jakiś chory, przecież to okropne!"
Umilkłam.
X- "A wracając do tego systemu..."
Y- "no właśnie, w szkole powinni uczyć, a nie zadawać prace domowe!"
X- "Mój tata to z tego pękał ze śmiechu, powiedział: Przecież Wy w życiu nie zapamiętacie tych dat!"
Y- "No właśnie, mój stary też z tego beke miał!"
X- "Ej, wiesz co? S-Z-K-O-Ł-A Specjalny Zakład Każąco-Opiekuńczy Łączący Analfabetów"

Na tym rozmowa się zakończyła, zadzwonił dzwonek.
Wam pozostawiam ocenę tego poglądu na świat i sytuację w Polsce. Myślę, że nikt z Was nie jest na tyle głupi żeby się z nimi zgodzić..

2 komentarze: