Nie, działania przeciwko homofobii to nie agresja. Po prostu asertywność! Nie pozwólmy, aby ktoś rządził naszym życiem! Ktoś powie, że marsze i parady są w jakiś sposób agresją, narzucaniem itp, ale jeśli oni nie będą tego robić, to niby w jaki sposób mają pokazać, że walczą i pragną być równi? Wiem, że u nas, w Polsce, nie ma możliwości, aby zalegalizowano małżeństwa homoseksualistów (zasłaniają się konstytucją...) A już na pewno nie, dopóki mamy tu takiego Tuska. Dla przykładu cytat: " SKORO JA JESTEM HETERO TO NIE ROZUMIEM CZEMU HOMO MAJĄ MIEĆ JAKIEŚ UPRAWNIENIA ".
Czy ktoś się z nim zgadza? A może jednak są LUDZIE w tym kraju? Ten koleś nie może być nazwany ludzkim. Ciekawe co by zrobił, gdyby jemu zabroniono kochać! Ciekawe jakby się spuszczał we własną dłoń (przepraszam za sformułowanie).
Wiem, że ciągle o tym truję, co pewnie Was wszystkich wkur*ia.... Ale nie będę siedzieć cicho w obliczu nietolerancji.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz