dd

GRY

wtorek, 2 kwietnia 2013

Kryształowe oczy...



Jeśli chcecie się wczuć czytajcie to przy Nox Arcana- Lullaby

Mała, drobna osóbka siedziała na podłodze, na małym czerwonym dywanie. Włosy zaplecione w warkoczyk opadały na jej delikatne ramionka. Bladoróżowa sukienka lekko podwinęła się na kolanie tak, że koronka ledwo spod niej wystawała. Nóżki były wyprostowane, na nich małe, liliowe baletki. Porcelanowa twarz, na której widniały delikatne rumieńce wyrażała radość, małe usteczka wiecznie wykrzywiały się w uśmiechu, nie ważne co błękitne, kryształowe oczka widziały...
Teraz odbija się w nich mała skulona postać. Dziewczynka w białej sukience poplamionej z przodu czymś czerwonym. Jasne włosy były potargane a na nich zwisała wstążeczka, która rozwiązała się podczas zabawy z ojcem... Oczy miała przymknięte a twarz siną.
Gdyby mogła, łza spłynęłaby po porcelanowej twarzyczce.
żowa sukieneczka lalki przesiąkała szkarłatem dywanu.
Kochający tatuś całował swą dziewczynkę, ale nie w czółko, czy policzek... Dziś dziewczynka nie chciała... Nie chciała aby wkładał jej tam ręce...
W błękitnych, kryształowych oczach odbijały się konsekwencje...


Przeczytałeś/łaś? Byłabym wdzięczna za komentarz :)

3 komentarze:

  1. Wspaniale moim zdaniem dopasowałaś muzykę do opowiadania co nadało mu jeszcze więcej charakteru i tajemniczości. Moim zdaniem wyszło ci ono wspaniale. Ta tajemnica w tle pochłaniała mnie z każdą chwilą, a to właśnie najbardziej cenie w opowiadaniach. Dziękuje za tak wspaniałą opowiastkę.


    homra-a.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja dziękuję za komentarz ;) Nie wiesz nawet jak mnie cieszą takie szczere i nie "na odczepnego" opinie. Odwiedzę Twojego bloga jak tylko skończą się moje kolejne problemy z netem i obiecuję, że pozostawię po sobie ślad :)

      Usuń